federacja zielonych

www.zieloni.w.pl

Dzisiaj już wiemy, że niekompetentne władze nie tylko szastając publicznymi pieniędzmi, ale i wprowadzając w błąd opinię publiczna lansują swój pomysł wycięcia zieleni ze skweru przy Ratuszu, braku ścieżek rowerowych przy modernizacji ulic - w tym nawierzchni ul. Lipowej pod kątem deptaka. Uważamy, że lepiej jest wstrzymać się z przebudową fragmentu ulicy Rynek Kościuszki do czasu zamknięcia dla ruchu całego odcinak ulic: Lipowej i Rynek Kościuszki od Kościoła Farnego do Kościoła św. Rocha, plac miejski urządzić pomiędzy Kościołem Farnym a Ratuszem po zamknięciu w przyszłości dla ruchu skrzyżowania ul. Rynek Kościuszki i Sienkiewicza i skupić się na wykonaniu objazdów strefy pieszej w centrum i modernizacji ulic: Kalinowskiego, Grunwaldzkiej (przejazd do ul. Wyszyńskiego), Legionowej (wytyczenie dodatkowych pasów przy pomiędzy ul. Akademicką a skrzyżowaniem z ul. Kościelną / Kilińskiego), urządzenie przystanków autobusowych przy Kościele św. Rocha, miejsc parkingowych.

Odpowiedzi Urzędu Miasta w Białymstoku wprowadzają w błąd - chociaż nie chcą zieleni przy Ratuszu i zasuszają lipy na ul. Lipowej, poprzez niezgodne z prawem budowlanym murki wokół drzew odcinając dopływ wody i powietrza, udają, że decyzje co do zieleni i drogi rowerowej będą zawarte w projektach, które wpłyną na konkurs lub przetarg dotyczący przebudowy ul. Lipowej pod katem przyszłego deptaka - prawda jest oczywista - bez wyraźnych wskazań ze strony zamawiającego czyli Urzędu Miasta w Białymstoku , że zieleń ma być utrzymana przy Ratuszu, a droga rowerowa wytyczona na ul. Lipowej architekci nie przygotują tego w swoich projektach i planach. A decyzje lokalizacji np. "Opery Podlaskiej" na 1000 widzów z Multikinem również na 1000 widzów przy ulicy Kalinowskiego wraz z istniejącym Amfiteatrem (3000 widzów), i Teatrem Lalek (ok. 500 widzów) - kompleksu na około 5000 widzów wymagającym zapewnienia około 3000 miejsc parkingowych przy zapewnieniu ich zaledwie... 300 gwarantuje katastrofę komunikacyjna i gigantyczny korek w centrum miasta. Niekompetencja, hipokryzja, kłamstwo i manipulacja ?

Zapraszam do dyskusji i nadsyłania opinii na ten temat - e-mail: : fzbialystok@wp.pl

WYŚLIJ E-MAILA LUB ZADZWOŃ, UPEWNIAJĄC SIĘ CZY PROJEKTANCI NIE ZAPOMNĄ O DRODZE DLA ROWERÓW I NIE WYTNĄ CAŁEJ ZIELENI ZE SKWERU PRZY RATUSZU !!!! 231 000 ZŁOTYCH NA PROJEKT PRZEBUDOWY ULICY RYNEK KOŚCIUSZKI POD KĄTEM DEPTAKA I SKWERU ZIELENI PRZY RATUSZU TO PUBLICZNE SPOŁECZNE PIENIĄDZE, I POWINNY BYĆ WYDANE POD KONTROLĄ SPOŁECZNĄ I ZGODNIE Z OCZEKIWANIAMI MIESZKAŃCÓW BIAŁEGOSTOKU, NIE WEDŁUG "WIDZIMISIĘ" URZĘDNIKÓW I EKSPERYMENTÓW PROJEKTOWYCH. TO NASZE MIASTO I PIENIĄDZE Z NASZYCH PODATKÓW !!! BIAŁYSTOK ZNANY JEST JAKO MIASTO - OGRÓD, PEŁNE ZIELENI NIE JAKO BETONOWA PUSTYNIA

BIAŁYSTOK 22.05.2005 r.

URZĄD MIASTA W BIAŁYMSTOKU
BIURO PROJEKTOWE ZETTA - PROJEKTANT PRZEBUDOWY ULICY RYNEK KOŚCIUSZKI POD KĄTEM DEPTAKA I SKWERU ZIELENI PRZY RATUSZU

UL. SURASKA 2/11

TEL. (085) 742 49 49, 742 43 68

www.zetta.com.pl

E-MAIL: zetta@zetta.com.pl; z.zabaglo@zetta.com.pl m.kostrzewa@zetta.com.pl d.kulikowska@zetta.com.pl d.korzeniewski@zetta.com.pl r.gwozdziej@zetta.com.pl

DOTYCZY: WSTĘPNA KONCEPCJA FEDERACJI ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU DOTYCZĄCA: DEPTAK - SKWER - DROGA ROWEROWA W BIAŁYMSTOKU

(kliknij, aby powiekszyć)

(kliknij, aby powiekszyć)

(kliknij, aby powiekszyć)

Nawierzchnia - należy unikać tradycyjnych nawierzchni o smutnych przygnębiających, monotonnych kolorach - szarości betonów, marmurów, granitów itp.

DEPTAK NIE MA PRZYPOMINAĆ SMUTNEGO CMENTARZA, POWINIEN BYĆ ŻYWY, KOLOROWY - stąd propozycja POŁĄCZENIA TRADYCJI (starobruk) Z ŻYWYMI KOLORAMI: żółty, zielony, niebieski, czerwony.

 (kliknij, aby powiekszyć)

bliższe informacje

PREZES STOWARZYSZENIA FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU RAFAŁ KOSNO

BIAŁYSTOK 31.03.2005 r.

STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU

URZĄD MIASTA W BIAŁYMSTOKU

DOTYCZY: WNIOSEK O POZOSTAWIENIE ZIELENI NA SKWERZE PRZY RATUSZU, INFORMACJĘ DOT. KOSZTÓW PRZEBUDOWY ULICY RYNEK KOŚCIUSZKI, LIPOWEJ - KONKURSU, ZAŁOŻEŃ, WYTYCZENIE DROGI ROWEROWEJ NA PLANOWANYM DEPTAKU

SKŁADAM WNIOSEK:

1. O POZOSTAWIENIE ZIELENI NA SKWERZE PRZY RATUSZU.

2. WYTYCZENIE DROGI ROWEROWEJ NA PLANOWANYM DEPTAKU.

3.PROSZĘ O INFORMACJE, JAKIE EWENTUALNIE BYŁYBY KOSZTY USUNIĘCIA ZIELENI NA SKWERZE PRZY RATUSZU (wliczając opłaty za ich usunięcie według Rozporządzenia Ministra Środowiska - krzewy, drzewa są zdrowe i nie ma żadnej racjonalnej podstawy do ich usunięcia).

Szanowni Państwo

Z przykrością stwierdzam, że prawdopodobnie sprawa ulicy Lipowej i planowanej przebudowy dowodzi kompletnej niekompetencji osób za nią odpowiedzialnych.

Jeżeli założenia przebudowy z góry zakładają usunięcie zieleni ze skweru przy placu przy Ratuszu, za to nie określają np. wytyczenia drogi rowerowej, lepiej kosztowną przebudowe odłożyć na później, inaczej powtórzy się historia utworzenia sprzecznych z prawem murków wokół drzew - chociaż "założenia" również miały "szlachetne" (ochrona drzew przed parkującymi samochodami - w efekcie doprowadzają do ich usychania). Zamiast skupić się nad rozwiązaniami komunikacyjnymi (ul. Kalinowskiego i Grunwaldzka, - wymiana nawierzchni, ścieżki rowerowe) i parkingowymi.

Przy tak kosztownych i poważnych zmianach jak wymiana nawierzchni, latarni - przebudowę całości ulicy - poczekałbym z tym do zamknięcia dla ruchu całego odcinka ul. Lipowej i Rynek Kościuszki (od Kościoła Rocha do Kościoła Farnego) - wtedy ma to sens - na stworzenie spójnej, całościowej wizji deptaka.

Najpierw trzeba zamknąć ulicę dla ruchu (nawet etapami i na mniejszych odcinkach) i obserwować co trzeba zmieniać w organizacji ruchu, zagospodarowaniu itp.) - nie zaczynać od przebudowy.

Każdy deptak ma funkcję:

- spacerowo - handlową - ulica, sklepy

- wypoczynkowo-relaksacyjna - skwer zieleni, ławki

- rozrywkowo - publiczną - plac przy pomniku Piłsudskiego i fontannie

Pomysły z wycięciem zieleni ze skweru nie mają nic wspólnego z unowocześnianiem architektury - czy chodzi o kolejne wyprowadzenie pieniędzy na bezsensownym pomysł, koncepcję, konkurs, dokumentację, przetarg na prace budowlane i wykonawstwo (jak. np. kosztujący kilkanaście tysięcy konkurs na zagospodarowanie deptaka który wygrała nagrodzona kilkutysięczna nagrodą bezsensowna koncepcja deptaka z przejściami i sklepami podziemnymi pod skrzyżowaniem ulic Lipowej i Sienkiewicza - takie przejścia zaprzestano budować w latach 70 - tych ze względu na utrudnienia dla niepełnosprawnych, matek z dziećmi, starszych, wandalizm, niskie bezpieczeństwo , duże koszty itp.- MOIM ZDANIEM TO POMYSŁY architektów wykształconych w latach 70 - tych na ustawianiu bloków z wielkiej płyty, którzy nie wiedzą nic o architekturze krajobrazu, w ciągu ostatnich 10 lat nie utworzyli ani jednego parku w Białymstoku, za to prawie zasuszyli lipy na Lipowej. Skwerek jest za mały na funkcję rozrywkową - imprezy, masowe i koncert lepiej jest robić po stronie Ratusza z fontanna i pomnikiem Piłsudskiego (chyba że na urządzanie defilad, ale to raczej w stylu białoruskiego i totalitarnego Mińska), naprawdę duże imprezy masowe lepiej jest prowadzić w Amfiteatrze i na Lotnisku. Place w mieście są w sumie niepotrzebne plac przeważnie oznacza pustkę- np. Plac przy Jurowieckiej świecił pustkami aż zagospodarowano go tymczasowym bazarem, plac przy Rynku Siennym tez jest pusty.

Po rozmowie 14.03.2005 r. "Po debacie Deptak tak ale jak" z pomysłodawcami wycięcia zieleni i dogmatycznymi wrogami "chaszczy w mieście - siedliska zła i pijaków" Andrzejem Chwalibogiem i wiceprezydentem Białegostoku Józefem Klimem zrozumiałem że mam do czynienia z NASTĘPUJĄCYMI POMYSŁAMI ZAMIAST ZIELENI I PO JEJ WYCIĘCIU ZIELENI:

- mała gastronomia, stragany z pamiątkami, ("historycznie był tam bazar - rynek")

- gigantyczne ogródki piwne (taki letni bar - pijalnia piwa "Ratuszowa" na cały skwer - "jako rozwiązanie tymczasowe i etap przejściowy jest to dopuszczalne")

- prawie że powrót do pomysłu poprzedniego naczelnika wydziału architektury Urzędu Miasta Białegostoku pana Nowakowskiego - typu McDonalds na skwerze, chociaż może "bardziej w stylu regionalnym")

- ewentualnie "reprezentacyjny szalet" - zamiast np. narzucić obowiązek darmowego udostępnienia toalet nie tylko dla klientów na restauracje, bary i kawiarnie na deptaku jest pomysł na "reprezentacyjny szalet" - co przypomina absurdalny przypadek z Ostrowa Wielkopolskiego - gdzie prezydent wystawił sobie "pomnik" - szalet na głównym rynku przy Ratuszu za kilka milionów złotych, w marmurach, z windą dla niepełnosprawnych i pracownikiem Urzędu Miasta - problem w tym że miejscowość jest mała, ludzie biedni, wstęp płatny 50 gr oszy lub 1 zł (prawie "pół piwa"), do tego szalet jest czynny tylko do 21 czy 22 - efekt - szalet pusty, za to pijaczkowie w każdej okolicznej bramie i zasikane całe podwórka.

Zwykle "po obietnicach" przychodzi "brutalna rzeczywistość" - w tym przypadku zieleń i skwer zastąpią ohydne i tymczasowe piwne mordownie, tak jak plac przy i stadion przy Jurowieckiej okupują straganiarze - tak w rzeczywistości wygląda realizacja założeń "trwałych prowizorek".

PRZYPOMINAM, ŻE PICIE ALKOHOLU W MIEJSCACH PUBLICZNYCH JEST W POLSCE ZABRONIONE (WYKROCZENIE ŚCIGANE PRZEZ STRAŻ MIEJSKĄ I POLICJĘ) więc jeśli władze miasta obwiniają "zieleń" za swoją niekompetencję w ściganiu pospolitych wykroczeń, chuligaństwa i pijaństwa, zamiast skutecznie wyegzekwować zakaz picia w centrum miasta przez podległą sobie Straż Miejską (która woli wymuszać łapówki od źle parkujących kierowcach z braku odpowiednich miejsc parkingowych spowodowanego bałaganem planistycznym lub pilnować, by nikt nie zakłócał spokoju nielegalnym handlarzom przemycanego alkoholu i papierosów przy miejskich targowiskach) to dawno powinny podać się do dymisji. Przy tym toku myślenia wytną wkrótce też i białostockie Planty i Las Zwierzyniecki "ze względów bezpieczeństwa" zamiast zamontować kamerę czy wysłać kilka patroli.

Pomysł na gigantyczne ogródki piwne ZAMIAST SKWERU ZIELENI to pomysł na legalizację pijaństwa i hałasu - HIPOKRYZJĄ JEST FUNDOWAĆ GIGANTYCZNE OGRÓDKI PIWNE ZAMIAST ZIELENI POD POZOREM "PRZEGANIANIA PIJACZKÓW".

Nie ma to nic wspólnego z ideą deptaka - miejsca spacerów, relaksu, wypoczynku, kultury i wizytówki "zielonego miasta = ogrodu" zapoczątkowanej przez założenia Pałacu Branickich - Wersalu Podlasia".

Co do historii, to drzewa (lipy) na Lipowej były od czasów Branickiego ,a nie ma ich na Starym Mieście Krakowa, Warszawy itp. - to znaczy że "dla wyrównania" powinniśmy też je usunąć? Podobnie z "komunistycznymi" drzewami na skwerze przy Ratuszu - jest to też historia i to lepsza niż przedwojenna sprzedaż śledzi i kramy - właśnie dlatego że Białystok chce uchodzić za stolicę Regionu "Zielonych Płuc Polski", bramę do ostatniego w Europie pierwotnego lasu Puszczy Białowieskiej i regionów czystej przyrody i turystyki integracja zieleni i architektury jest pozytywnym wyróżnikiem którzy chwalą wszyscy przyjezdni - lecz często nie rozumieją "miejscowi". Białystok z kolejnym małym betonowym placykiem wypełnionym ławami i stołami z piwem kojarzy się z prowincjonalizmem i zaściankowością, zaś skwer z zielenią ozdobną, ławkami i integracją architektury i zieleni w ramach wizji "miasta - ogrodu" zapoczątkowanej przez założenia Pałacu Branickich - Wersalu Podlasia" TO PRAWDZIWE NAWIĄZANIE DO INDYWIDUALNEGO I WYJĄTKOWEGO CHARAKTERU, HISTORII I ZAŁOŻEŃ PLANISTYCZNYCH BIAŁEGOSTOKU - BIAŁYSTOK w przeciwieństwie do innych miast jak np. Kraków historycznie nie powstał w zamkniętej przestrzeni ograniczonej miejskimi murami, lecz był miastem "otwartym", które z zabudowy płynnie przechodziło i łączyło się z parkami, zielenią, rzekami, wodami - taka była wizja barokowego miasta zintegrowanego harmonijnie z przyrodą . Wizje historycznych rynków bez drzew to wizje średniowieczne - niestety obawiam się że, na takim średniowiecznym poziomie zatrzymała się świadomość "wrogów zieleni" w mieście.

Czy faktycznie negatywnym ogólnopolskim wyróżnikiem Białegostoku zamiast miasta zieleni, gdzie nawet na Rynku można odpocząć na ławeczce w cieniu drzew i ozdobnej zieleni, co podkreśla wyjątkowy charakter barokowego miasta = ogrodu (dlatego np. motywami fresków w Pałacyku Gościnnym przy dzisiejszej ul. Kilińskiego są ornamenty roślinne, a wokół pałacu Branickich były wzorem ogrodów Wersalu urządzone kwartały zieleni i wybiegi dla zwierząt) ma być zaściankowe podejście do życia, skostnienie i dogmatyczność - wrogości do wszystkiego co żywe i naturalne - od nowoczesnej sztuki, oddolnych inicjatyw i strachu przed wszystkim co innowacyjne i wyróżniające miasto i region (podobnie jak np. pornografii, supermarketów i "innego zła"). ? Miasta z supermarketami poza miastem (Wasilków, Łapy itp.) za to ze skansenem i wiejskimi slumsami (Bojary) w centrum... bazarami na każdym wolnym placyku, wycinaniem drzew i parków. ZAMIAST ZIELEŃI - ZAŚCIANKOWY RATUSZOWY BAZAREK, Z PIWEM,GRILLEM, I BYĆ MOŻE 'HISTORYCZNYM" ŚLEDZIEM w np. MCDONALDS - ie (w stylu regionalnym czyli plastikowe - drewnianym kiosku - regionalnej tymczasowej "szczęce" ?)

DRZEWA I PARKI SĄ W NOWYM JORKU, LONDYNIE BA NAWET NA ŚRODKOWYM PLACU W PENTAGONIE... co zobaczyłem przy zupełnie innej okazji http://lepszyswiat.home.pl/bimi/pentagon.swf

Czy chodzi tylko o marnowanie publicznych pieniędzy - ktoś chce zarobić na przebudowie, i to nie jest chyba firma ogrodnicza, a raczej architektoniczna i budowlana ?

Jestem za zielenią na skwerze - tak jak większość mieszkańców Białegostoku - z przyczyn praktycznych - nie emocjonalnych. Emocjonalna jest demagogia ludzi którzy NIE POTRAFIĄ poradzić sobie z bezpieczeństwem (na podobnym terenie np. na moim osiedlu - Zielone Wzgórza - poradzono sobie z takim problemem - wystarczyły jaśniejsze latarnie i patrole policji). SKWER ZIELENI JEST ŁADNIEJSZY, TAŃSZY I PRZYJEMNIEJSZY NIŻ KOLEJNY "NIBY BAZAREK" - to prawdziwa białostocka specjalność architektów i miejskich planistów ?).

URZĄD MIASTA NIE DBA O DRZEWA - NIE ZAKŁADA ŻADNYCH PARKÓW, I WIĘCEJ WYCINA DRZEW NIZ SADZI. ZASUSZA I NISZCZCZY WSZYSTKIE MIEJSKIE DRZEWA - NP. OBUDOWA DRZEW NA LIPOWEJ MURKAMI, KTÓRE BLOKUJA DOPLYW WODY - OD WIELU LAT URZĄD MIASTA LEKCEWAZY UWAGI ORGANIZACJI EKOLOGICZNYCH-Z BRAKU ROZSĄDKU - np. USYCHAJĄCE LIPY NA LIPOWEJ - drzewa na jednej z głównych ulic Białegostoku są w bardzo złym stanie - na skutek przykrycia ich korzeni i braku dostępu do wody niektóre mogą nawet uschnąć. To jedynie jeden ze skutków wieloletniego łamania prawa przez Urząd Miasta Białegostoku - ze względu na przekroczony poziom hałasu na ul. Lipowej / Rynek Kościuszki (samochody jeżdżą po zabytkowej kostce brukowej, której z tego powodu nie można np. przykryć asfaltem) - ulice te już dawno powinny być zamknięte dla ruchu samochodowego i przekształcone w miejski deptak, co uprościłoby układ komunikacyjny oraz trasy autobusów (główną ulica stałaby się równoległa 6 pasmowa Al. Piłsudskiego). Pomiędzy drzewami zamiast miejsc parkingowych można by urządzić fragmenty trawników, zieleńców z kwiatami otoczonymi ławkami dla spacerowiczów. Zamiast tego próba ratowania drzew są okalające je ceglane niskie murki - sprzeczne z m.in. prawem budowlanym (w tzw. skrajni jezdni - pewnej odległości od drogi nie powinno się ze względów bezpieczeństwa umieszczać takich potencjalnych przeszkód).

Ciekawostką może być także fakt, że kiedy nasze Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku w 2003 roku w czasie letnich upałów zwróciło się do Urzędu Miasta z pytaniem o możliwości podlewania drzew, otrzymało odpowiedź, że jest to niemożliwe ze względu na brak środków finansowych. Pół roku po tym fakcie Urząd Miasta wydał sumę ok. 100 - krotnie większą na napowietrzanie przesadzanie i reanimację (nieskuteczną) usychających drzew... Kolejny przykład wydatkowania z publicznych pieniędzy zbędnych kwot... Podobnie jak kolejne zbyteczne remonty kostki brukowej nieprzystosowanej do obciążeń zatrzymujących się autobusów - zamiast wykonania objazdów przez ul. Kalinowskiego i zgodnie z prawem przekształcenie ul. Lipowej / Rynek Kościuszki W DEPTAK.

A potrzeba upominania się o oczywiste rozwiązania jak droga rowerowa świadczy o braku kompetencji osób odpowiedzialnych za planowanie infrastruktury (np. w skandalicznym przypadku modernizacji ulicy Elewatorskiej bez drogi rowerowej).

SKŁADAM WNIOSEK:

1. O POZOSTAWIENIE ZIELENI NA SKWERZE PRZY RATUSZU

2. WYTYCZENIE DROGI ROWEROWEJ NA PLANOWANYM DEPTAKU.

3.PROSZĘ O INFORMACJE, JAKIE EWENTUALNIE BYŁYBY KOSZTY USUNIĘCIA ZIELENI NA SKWERZE PRZY RATUSZU (wliczając opłaty za ich usunięcie według Rozporządzenia Ministra Środowiska - krzewy, drzewa są zdrowe i nie ma żadnej racjonalnej podstawy do ich usunięcia).

STOWARZYSZENIA FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU deklaruje wsparcie, pomoc i doradztwo w tej sprawie.

Proszę o odpowiedź, kontakt i informację w sprawie sposobu wykorzystania wniosku.

Zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego zwracam się także o przekazanie niniejszego pisma do odpowiednich urzędów, osób i instytucji według kompetencji i właściwości.

INTERNETOWA DYSKUSJA NA TEN TEMAT: np. http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21608025 i http://www.szukamypolski.com/forum/viewtopic.php?id=127&p=2

bliższe informacje

PREZES STOWARZYSZENIA FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU RAFAŁ KOSNO

SIEDZIBA: UL. RUMIANKOWA 14/4, 15 - 665 BIAŁYSTOK TEL. (085) 66 11 434, kom 0507 31 99 92

BIURO: UL. RUMIANKOWA 20, 15 - 665 BIAŁYSTOK TEL. (085) 66 11 812 ("ZIELONY TELEFON FEDERACJI ZIELONYCH")

E- MAIL: fzbialystok@wp.pl strony internetowe www.zieloni.w.pl www.abc-ekologii.w.pl www.fz-bialystok.w.pl

www.natura-i-sztuka.w.pl www.slawni-wegetarianie.w.pl www.antykoncepcja-zwierzat.w.pl

A oto odpowiedzi Urzędu Miasta w Białymstoku - chociaż nie chcą zieleni przy Ratuszu i zasuszają lipy na ul. Lipowej, udają, że decyzje co do zieleni i drogi rowerowej będą zawarte w projektach, które wpłyną na konkurs lub przetarg dotyczący przebudowy ul. Lipowej pod katem przyszłego deptaka - prawda jest oczywista - bez wyraźnych wskazań ze strony zamawiającego czyli Urzędu Miasta w Białymstoku , że zieleń ma być utrzymana przy Ratuszu, a droga rowerowa wytyczona na ul. Lipowej architekci nie przygotują tego w swoich projektach i planach. Niekompetencja, hipokryzja czy kłamstwo i manipulacja ?

2005-04-18

PZ.1.7327-Z53/05 URZĄD MIEJSKI WYDZIAŁ PLANOWANIA I ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO ul. Słonimska 115-950 Białystok tel.c. 73 29 325

Pan Rafał Kosno Prezes Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku

W odpowiedzi na pismo z dnia 31.03.2005 r. dotyczące pozostawienia zieleni na skwerze na Rynku Kościuszki oraz uwzględnienia drogi rowerowej w projekcie budowy deptaka w ul. Lipowej, uprzejmie wyjaśniam, co następuje:

Koncepcja usunięcia drzew i krzewów na skwerze Rynku Kościuszki związana jest z zamiarem odtworzenia historycznego wyglądu Rynku Kościuszki w ramach realizacji deptaka pieszego w liniach rozgraniczających ulic: Lipowej i Rynku Kościuszki.

Występujące w tym rejonie drzewa - przerośnięte brzozy, kasztanowce, modrzewie, klony jesionolistne i świerki zniszczyły całkowicie długie osie widokowe łączące poszczególne budowle wokół Rynku oraz perspektywę na rynek z ul. Supraskiej oraz od strony placu Jana Pawła II.

W rezultacie Białystok posiada jako jedyny w Polsce barokowy ratusz stojący w "śródmiejskim zagajniku". Utracił on w związku z tym charakter dominanty wysokościowej, pomimo dobrze zachowanego układu urbanistycznego osiemnastowiecznego placu, na którym się on znajduje.

Wykorzystując istniejące uwarunkowania w prosty sposób można przywrócić historyczną przestrzeń rynkową- poprzez odbudowę brakującej wagi miejskiej, figur Św. Floriana i Temidy, a przede wszystkim poprzez usuniecie lub choćby obniżenie zieleni.

W 1995 r., dzięki inicjatywie służb konserwatorskich i władz miejskich wycięto kilka topoli pomiędzy ratuszem a zachodnią pierzeją rynkową oraz przerzedzono zieleń wysokopienną w zachodniej części Rynku, co pozwoliło na częściowe odtworzenie widoku na przestrzeń placu. W latach 1995-1996 wycięto topole przed klasztorem ss. Szarytek oraz kilka drzew z otoczenia pomnika Józefa Piłsudskiego.

W roku 2001 Zarząd Miasta Białegostoku wraz z Oddziałem SARP, przy współdziałaniu służb konserwatorskich, ogłosił konkurs na zagospodarowanie Rynku Kościuszki. Celem konkursu było uporządkowanie przestrzeni placu i nadanie jej reprezentacyjnej rangi. Wyniki konkursu wykazały, że zieleń powinna być co najwyżej elementem dyskretnie towarzyszącym architekturze, a nie dominantą, powodująca utratę historycznej przestrzeni Rynku Kościuszki. uwzględnienia drogi rowerowej w projekcie budowy deptaka w ul. Lipowej, uprzejmie wyjaśniam

Pomimo, że warunki konkursu nie zalecały wycinki drzew, wszyscy uczestnicy konkursu dokonali usunięcia większości drzew i krzewów na obszarze obecnego skweru przekształcając w reprezentacyjny plac miejski.

Sprawa wycinki drzew i krzewów ze skweru na Rynku Kościuszki, w związku z zamiarem odtworzenia jego historycznego wyglądu - w ramach realizacji deptaka w ul. Lipowej -nie została jeszcze ostatecznie przesądzona. Podzielam opinię Pana, że istniejąca w tym miejscu zieleń wpisała się w mentalność części mieszkańców Białegostoku i jest postrzegana jako miejsce wytchnienia i krótkiego odpoczynku. Miejsce to wymaga jednak szeregu zabiegów konserwacyjnych, w tym wycinki i cięć pielęgnacyjnych drzew.

W chwili obecnej nie można zatem wykluczyć, że projektanci zagospodarowania tego terenu zaproponują w koncepcję rozwiązania kompromisowego, w którym zostanie zachowana część istniejącej zieleni.

W kwestii uwzględnienia drogi rowerowej w projekcie budowy deptaka w ul. Lipowej, uprzejmie wyjaśniam, że Prezydent Miasta udzielił Panu już na nie odpowiedzi w piśmie ozn. numerem PZ.I.7327-Z25/05 z dnia 04-03-2005 r.

(-) mgr inż. arch. Andrzej Chwalibóg

(kliknij, aby powiększyć)

2005-03-04

PREZYDENT MIASTA BIAŁEGOSTOKU

Pan Rafał Kosno Prezes Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku

PZ.I.7327-Z25/05

W odpowiedzi na pismo z dnia 3.02.2005 r. w sprawie zrealizowania deptaka pieszego na ul. Lipowej i Rynku Kościuszki oraz ścieżki rowerowej w jego granicach, pragnę poinformować, że propozycje zawarte w Pańskim liście przyjąłem jako idee, które były lub będą jeszcze rozważane, jako postulowane zmiany do wprowadzenia w obecnym funkcjonowaniu ul. Lipowej i Rynku Kościuszki w Białymstoku.

W obecnym momencie zlecane jest opracowanie, które będzie podstawą do podjęcia dalszych procedur prowadzących do prawidłowego zagospodarowania tej części miasta Białegostoku.

Przedstawione przez Pana kwestie zostaną wnikliwie przeanalizowane pod kątem możliwości wykorzystania ich przy tworzeniu nowych opracowań dotyczących zagospodarowania przestrzennego centrum miasta.

Z poważaniem: PREZYDENT MIASTA (-) mgr. inż. Ryszard Tur

(kliknij, aby powiększyć)

Zostawcie te drzewa

Społeczny Komitet Obrony Drzew walczy. W środę obwiesił plakatami drzewa na skwerze przy Ratuszu. Napis na plakatach głosi: “Decyzją urzędników zostałem skazany na śmierć". - Wszystko zakwitło i teraz widać, jak tu jest pięknie - mówią społecznicy. -Dlatego właśnie teraz zdecydowaliśmy się na tę akcję.

Obrońcy drzew nie chcą dopuścić do tego, żeby skwer zamienił się w betonową pustynię. Już złożyli w tej sprawie u prezydenta miasta petycję z 400 podpisami.

(agsa) KURIER PORANNY 02 05 2005 r

(kliknij, aby powiększyć)

Zapraszam do dyskusji i nadsyłania opinii na ten temat - e-mail: fzbialystok@wp.pl (opinie moderowane przez www.zieloni.w.pl)

Od: () Do: FZ BIALYSTOK (WP) (fzbialystok@wp.pl) Wysłane: () Temat:?

PYTANIA DOTYCZĄCE INFORMACJI I PORAD NA TEMAT EKOLOGII, OCHRONY ŚRODOWISKA, CYWILIZACJI, ZDROWIA, SPOŁECZEŃSTWA, CYWILIZACJI, ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU PROSIMY KIEROWAĆ DO: Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku SIEDZIBA: ul. Rumiankowa 14/4 15 - 665 Białystok tel. (085) 66 11 434 BIURO: ul. Rumiankowa 20, 15 - 665 Białystok tel. (085) 66 11 812 ("ZIELONY TELEFON FEDERACJI ZIELONYCH") e - mail: fzbialystok@wp.pl

Zostań członkiem wspierającym Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku: wpłać składkę (20 pln) lub dowolną darowiznę (najlepiej przelewem na konto Stowarzyszenia: BANK OCHRONY ŚRODOWISKA ODDZIAŁ W BIAŁYMSTOKU nr r-ku: 24-1540-1216-2001-4405-0412-0001), otrzymasz ulotki, plakaty, foldery, nalepki, kolorowanki, biuletyny, koszulki itp.

Jeśli chcesz aktywnie zaangażować się w prace Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku po próbnym okresie członkowstwa wspierającego możesz zostać członkiem zwyczajnym: brać udział w szkoleniach, wycieczkach, praktykach, stypendiach, stażach, uzyskać możliwości pracy, (tworząc lokalny odział Stowarzyszenia Federacja Zielonych) doradztwa, nauki...

Zawarte powyżej stwierdzenia są subiektywnymi opiniami autorów, których ocenę i wiarygodność pozostawiamy czytelnikowi. Prezentujemy je zgodnie z prawem do swobody wypowiedzi i wolności posiadania własnych przekonań i poglądów. Zastrzegamy, że z tego powodu nie ponosimy jakiejkolwiek odpowiedzialności za faktyczne i domniemane szkody spowodowane (jakoby) poprzez przedstawienie tych subiektywnych przekonań i poglądów. W razie jakichkolwiek wątpliwości ZAMIESZCZAMY SPROSTOWANIA. KOPIOWANIE, REPRODUKOWANIE, POWIELANIE I WYKORZYSTYWANIE CZĘŚCI LUB CAŁOŚCI INFORMACJI ZAWARTYCH W TYM DOKUMENCIE W FORMIE ELEKTRONICZNEJ. MECHANICZNEJ CZY JAKIEJKOLWIEK INNEJ BEZ PISEMNEJ ZGODY WYDAWCY JEST ZABRONIONE I PODLEGA OCHRONIE PRAWA AUTORSKIEGO. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - RAFAŁ KOSNO I STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU (C) 2004 r. KOPIOWANIE, POWIELANIE W JAKIKOLWIEK SPOSÓB I W JAKIEJKOLWIEK FORMIE CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI (W TYM TEKSTÓW, ZDJĘĆ, GRAFIK, WYKRESÓW, DANYCH ITD.) WYŁĄCZNIE PO UZYSKANIU PISEMNEJ ZGODY.