federacja zielonych

www.zieloni.w.pl

"EKOHARACZE" ? Korupcja istnieje, ale w biznesie, urzędach, mediach...W CZYIM INTERESIE KLAMIĄ ?Dlaczego brukowa prasa (np. "Newsweek", "Wprost", "Kurier Poranny"), telewizja (np. TVN) nie informują rzetelnie o ochronie środowiska, sprzyjając zagrożeniom ekologicznym ?!

"EKOHARACZE"? TO ZIELONI PRZESZKADZAJĄ NADUŻYCIOM aferzystów - inwestorów, skorumpowanych urzędników, nierzetelnych dziennikarzy uzależnionych od reklamodawców

80% decyzji w Polsce jest wbrew prawu-korupcja istnieje, ale w biznesie, urzędach, mediach...ekolodzy nie podejmują żadnych decyzji po co ich korumpować? Ekoharacze to temat zastępczy i medialna manipulacja, aby np. inwestorzy nie musieli stosować zabezpieczeń takich jak np. w Unii Europejskiej. Prawo do protestu (słusznego lub nie) jest podstawa demokracji i wolności, zamiast go zabraniać i wracać do totalitaryzmu trzeba zrefomować polskie sądownictwo, aby rozsądzanie sporów, procedury odwoławcze i kontrola sadów była szybka i rzetelna, nie jak dzisiaj powolna i pełna błędów, pomyłek i naruszeń prawa...

W 1997 r. po wprowadzeniu w Polsce przepisów (zgodnych z przepisami Unii Europejskiej) umożliwiających społeczną kontrolę na inwestycjami szkodliwymi dla środowiska w celu zmniejszenia korupcji i kontroli nad przestrzeganiem prawa okazało się że w Polsce ok. 80% administracyjnych decyzji budowlanych jest wydawanych z naruszeniem prawa – ochrony środowiska, bhp itp. - na skutek skorumpowania urzędników przez inwestorów.

Organizacje ekologiczne rozbijające ten układ naruszyły to potężne lobby interesów.

Stąd rozpętana przez inwestorów oszczercza kampania "Ekoharaczy", mająca na celu doprowadzenie do zmian niekorzystnego dla nich prawa i przywrócenie poprzedniego stanu sprzyjającego korupcji i unikaniu przestrzegania prawa (sprzeczna z konstytucją i przepisami Unii Europejskiej), uniemożliwiające kontrolę społeczną, protesty sąsiadów, itd. (tzw. "inwestycyjny stan wojenny").

Na podstawie fałszywego oskarżenia przez "Konferencję Inwestorów" 5 organizacji ekologicznych i za pośrednictwem kampanii medialnej (poprzez np. prywatne media zamieszczające także reklamy inwestorów, a więc zależne od nich i uzyskujące korzyści finansowe) stworzono fałszywe pojęcie "Ekoharaczy" - podczas gdy osobami najbardziej zainteresowanymi omijaniem przepisów i np. unikaniem kosztów zabezpieczeń ekologicznych są nieuczciwi inwestorzy.

"Jak nie wiadomo o co chodzi- chodzi o pieniądze".

Jednak media przemilczały fakt, że oskarżenia opisywane w artykułach były bezpodstawne i fałszywe: w 2003 r. dwukrotnie UMORZONO Z BRAKU ZNAMION PRZESTĘPSTWA (SYGN. RSD 13/02/A KTZ 597/02/A; I KTZ–452/2003) i UNIEWINNIONO bezpodstawnie oskarżone organizacje ekologiczne (POSTĘPOWANIE AGENCJI BEZPIECZEŃSTWA WEWNĘTRZNEGO W KATOWICACH PROWADZONE NA ZLECENIE PROKURATURY W KATOWICACH dotyczące 5 organizacji ekologicznych z: Białegostoku, Katowic, Łodzi, Warszawy, i Krakowa)

Artykuły i audycje opierały się na przypuszczeniach, insynuacjach, pomówieniach i domniemaniach, stwarzając wrogi klimat przeciwko organizacjom ekologicznym i sprzyjający w złagodzeniu dla inwestorów przepisów prawa i skandalicznemu ograniczeniu wymagań i zmniejszeniu kosztów zabezpieczeń poniżej europejskich standardów przy szkodliwych dla zdrowia i życia inwestycjach. TVN, Neewsweek i lokalna prasa naruszyły zasady etyki dziennikarskiej, prawa prasowego, zamieszczając nieobiektywne, tendencyjne i zmanipulowane materiały, działając często na korzyść, w porozumieniu i wręcz "na zlecenie" inwestorów.

Charakterystyczna jest sprawa najsłynniejszego "zmanipulowanego" reportażu dziennikarza "Uwagi" TVN o "katowickich zielonych" którzy jak twierdził chcą 1000 zł za każdy maszt telefonii komórkowej. WEDŁUG "RZECZPOSPOLITEJ" Jacek Bazan okazał się POSPOLITYM przestępcą - poszukiwany jest listem gończym za wymuszenia, szantaże, pobicia, handel kradzionymi samochodami i związki z mafią; np. na podstawie “Rzeczpospolitej”: “Reporter z przeszłością”: Jacek Bazan zaczął realizować reportaż o naruszeniu praw pracowniczych w firmie meblowej – nagrywał rozmowy z poszkodowanymi pracownikami itp. Jednak po spotkaniu z szefem firmy zaprzestał realizacji krytycznego reportażu. Wyreżyserował za to i wystąpił w reklamie tej firmy, która była emitowana w lokalnej telewizji. Itp. Itd.

Przyznać należy ze TVN nie współpracuje już z Jackiem Bazanem, który jako “gwiazda polskiego dziennikarstwa śledczego” po początkowym obsypaniu nagrodami dziennikarskimi wstydliwie ”zniknął” z życia publicznego zamiast zrobić karierę na miarę np. Tomasza Lisa czy Kamila Durczoka … lecz np. MEDIA NIE POINFORMOWAŁY O KOMPROMITUJACYM DLA DZIENNIKARZY ZAKOŃCZENIU TEJ HISTORII I UNIEWINNIENIU ZIELONYCH, NIE PRZEPROSIŁO POMÓWIONYCH...

Warszawska prasa obsmarowująca "zielonych" za protesty przeciwko BEZPRAWNYM INWESTYCJOM I NARUSZENIOM PRAWA (“Gazeta Wyborcza”, “Życie Warszawy” - pewnie przy okazji zamieszczające też reklamy firm inwestycyjnych którym przeszkadzali “:zieloni” domagający się przestrzegania prawa) dzisiaj pisze o śledztwach prokuratury przeciwko ówczesnym władzom miasta i potwierdzeniu zarzutów "zielonych", wykrytej korupcji urzędników przez inwestorów itp.

Zamiast bowiem usprawnić rozpatrywanie protestów społecznych poprzez dostosowanie niewydolnej i często łamiącej prawo polskiej administracji i sądów do standardów Unii Europejskiej, przywrócono socjalistyczne pozory "nieomylności" administracji, np. zabraniając składania zarzutów i protestów i obrony swoich praw np. sąsiadom, niespotykany w Europie.

Takie prawo sprzyja korupcji i uznaniowości urzędników, niezależnej od opcji politycznych - afery korupcyjno - budowlane dotyczą np. zarówno Warszawy (Platforma Obywatelska) jak i Opola (Sojusz Lewicy Demokratycznej).

Politycy często reprezentują interesy firm - np. senator PSL Stokłosa prowadzący zakłady utylizacji padliny musiałby je zamknąć gdyby Polska posiadała przepisy zakazujące emisji substancji zapachowych poza granice zakładu.

Społeczny ruch ekologiczny, od momentu powstania na fali protestów antywojennych, przeciwko zagrożeniom wojny nuklearnej, zatruciu żywności (np. DDT, modyfikacje genetyczne), skażeń wody, ziemi, walcząc z monopolami (np. energetycznymi), dążąc do kontroli i zmian w nieudolnej administracji, skorumpowanych rządach, wprowadzając nowe standardy (np. energetyka odnawialna) często narusza interesy lobby i grup nacisku, narażając się na represje i szykany - także na kampanie dezinformacji i wprowadzania w błąd obywateli poprzez grupy interesu posiadające wpływ na media i możliwości finansowe.

Historia wskazuje, ze zarówno w tzw. "gospodarkach wolnorynkowych" (np. kapitalistycznych) jak i systemach totalitarnych i dyktaturach (np. systemach socjalistycznych) dostęp niezależnych grup obywateli do np. mediów jest utrudniony lub niemożliwy na skutek systemów koncesji, zależności od reklamodawców, wpływów klasy politycznej. itp.

Istotne dla zdrowia i życia informacje są często ukrywane (np. szkodliwość niektórych produktów obecnych na rynku np. DDT, GMO czy np. awarie przemysłowe, w elektrowniach nuklearnych itp.).

PRZYKŁAD KAMPANII POMÓWIEŃ I OSZCZERSTW PRZECIWKO ZIELONYM GAZETY POWIĄZANEJ REKLAMOWO Z FIRMA ŁAMIACĄ PRZEPSIY OCHRONY ŚRODOWISKA - "STATOIL I KURIER PORANNY"

w "Kurierze Porannym" były reklamy STATOILA nielegalnie budującego wtedy stację paliw w miejscu katastrofy wagonów z chlorem na Poleskiej w 1989 r, przeciwko czemu mieszkańców bronili "zieloni" i postępowanie o rozbiórkę nielegalnej budowli toczy się nie zakończone w kolejnych odwołaniach od 7 lat DO DZISIAJ) – dla każdego rozsądnego jasne jest, że takie powiązania finansowe pomiędzy firmą i gazetą zaprzeczają obiektywizmowi i niezależności – i że granice pomiędzy reklamą i artykułem “sponsorowanym” zacierają się...

To "Kurier Poranny" zorganizował “ekologiczna szopkę” - na teren Narwiańskiego Parku Narodowego zwieźli autobusami dzieciaki ze szkół, poczęstowali je kiełbaskami i grochówką w plastikowych jednorazowych talerzykach które potem zaśmieciły okolice, nagłośnienie sceny z kiczowatym programem płoszyło zwierzęta i powodując hałas (imprezy masowe na tym terenie to zdaniem pracowników Parku nieporozumienie, dlatego następnej takiej imprezy już nie zorganizowano) a cała ta farsa służyła napisaniu, że “STATOIL” to “proekologiczna” firma bo ufundowała trochę nagród dla dzieciaków przy okazji tej farsy, gdy w tym samym czasie “STATOIL” budował nielegalnie stację paliw, wbrew przepisom i protestom mieszkańców.

I to m.in. "Kurier Poranny" (kilka dni przed sesją Rady Miasta, na której miano rozpatrywać zastrzeżenia Federacji Zielonych i mieszkańców przeciwko tej nielegalnej stacji paliw i wniosek o wstrzymanie jej budowy) napisał 23.05.2003 r. artykuł “Brudne Pieniądze Zielonych” w trybie domniemań i przypuszczeń po fałszywym oskarżeniu przez “Konferencję Inwestorów” “zielonych” o “ekoharacze” - oczywiście każde nawet fałszywe oskarżenie prokuratura "bada”, “sprawdza”, “zajmuje się”, “przypuszcza się”, “prawdopodobnie" itp. - a manipulacja "Kuriera Porannego" polegała na tym, że przedstawiono to jakby sprawa była już przesądzona, a potem "Kurier Poranny" “zapomniał o sprawie” i nie napisał już tak głośno na 1 stronie że się mylili (bo nie muszą:)) i O UNIEWINNIENIU PRZEZ PROKURATURĘ “ZIELONYCH” (w 2003 r. dwukrotnie UMORZONO Z BRAKU ZNAMION PRZESTĘPSTWA - SYGN. RSD 13/02/A KTZ 597/02/A; I KTZ–452/2003 i UNIEWINNIONO bezpodstawnie oskarżone organizacje ekologiczne - POSTĘPOWANIE AGENCJI BEZPIECZEŃSTWA WEWNĘTRZNEGO W KATOWICACH PROWADZONE NA ZLECENIE PROKURATURY W KATOWICACH dotyczące 5 organizacji ekologicznych z: Białegostoku, Katowic, Łodzi, Warszawy, i Krakowa) - “po zbadaniu przez prokuraturę” okazało się ŻE FAŁSZYWE, BEZPODSTAWNE OSKARŻENIE “ZIELONYCH” PRZEZ NIEUCZCIWYCH BIZNESMENÓW, SKORUMPOWANYCH URZĘDNIKÓW I DZIENNIKARZY BYŁY WYSSANE Z PALCA - POSTĘPOWANIE “ZIELONYCH” BYŁO ZGODNE Z PRAWEM - I TO WŁAŚNIE PRZESZKADZA W NIEUCZCIWYCH INTERESACH TYCH BIZNESMENÓW, SKORUMPOWANYCH URZĘDNIKÓW I DZIENNIKARZY, ZA CO CZĘŚĆ ZOSTAŁA JUŻ SKAZANA A INNYCH SPRAWACH TOCZĄ SIĘ POSTĘPOWANIA.

“MEDIALNA RACJA” należy do tego kto WIĘCEJ ZAPŁACI ZA REKLAMĘ GAZETOM?

www.zieloni.osiedle.net.pl/fzb-ekoszopka-statoil-i-media-21-05-2003-www.zieloni.w.pl.htm

www.zieloni.osiedle.net.pl/fzb-statoil-i-media-21-05-2003-www.zieloni.w.pl.htm

www.zieloni.osiedle.net.pl/fzb-biurokracja-i-prokuratura-03-05-2003-www.zieloni.w.pl.htm

www.zieloni.osiedle.net.pl/fzb-dlaczego-poranny-nie-pisze-prawdy-03-06-2003-www.zieloni.w.pl.htm

www.zieloni.osiedle.net.pl/fzb-statoil-i-media-03-05-2003-www.zieloni.w.pl.htm

EKO KARTA=PASOŻYTOWAĆ ZA BUDZETOWE PIENIADZE ?

RZETELNE ORGANIZACJE EKOLOGICZNE SĄ NIEZALEŻNE OD RZADU, SAMORZADU TAKŻE POD WZGLĘDEM FINANSOWANIA - co to za "organizacje pozarządowe" utrzymywane (I KONTROLOWANE W TEN SPOSÓB) przez rząd lub samorządy ?

"EKO KARTA"="PREZENT" DLA INWESTORÓW - AFERZYSTÓW

Sprawa tzw. "EKO KARTY" - w której kilka (na kilkaset organizacji ekologicznych w Polsce) potępiły rzetelne organizacje ekologiczne, które przeciwstawiały się inwestycjom wbrew przepisom pomagając protestującym mieszkańcom to moim zdaniem "prezent" DLA INWESTORÓW AFERZYSTÓW. - a podpisały ją m.in. ORGANIZACJE KTÓRE BRAŁY PIENIĄDZE NP. OD SKORUMPOWANYCH (M.IN. PRZEZ INWESTORÓW) URZĘDNIKÓW W ZAMIAN ZA PRZYMYKANIE OCZU NA ŁAMANIE PRZEPISÓW I BRAK POMOCY DLA PROTESTUJĄCYCH, ZDESPEROWANYCH LUDZI.

“EKO - KARTĘ” m.in. WYMYŚLIŁ I PROMOWAŁ BYŁY WICEMINISTER ŚRODOWISKA (AWS) Radosław Gawlik (obecnie "Zieloni 2004") - TO BYŁ MIŁY GEST W KIERUNKU INWESTORÓW :). “ETYKA” ORGANIZACJI UZALEŻNIONYCH FINANSOWO OD SKORUMPOWANYCH URZĘDÓW I W OBAWIE O UTRATĘ DOFINANSOWANIA ZOBOWIĄZUJĄCYCH SIĘ DO “NIEZAUWAŻANIA” NARUSZEŃ PRZEPISÓW W URZĘDACH I PRZEZ INWESTORÓW TO PO PROSTU BRAK NIEZALEZNOŚCI i RZETELNOŚCI – i TO W PRAKTYCE moim zdaniem PROMOWAŁA ta “EKO - KARTA”. Brak niezależności (także finansowej), oczekiwanie na dofinansowanie z państwowych funduszy oraz “działalność ekologiczna”, która nie prowadziła do konfliktów z władzami przyczyniła się do m.in. AFER Z PAŃSTWOWYMI FUNDUSZAMI OCHRONY ŚRODOWISKA (AFERY, ŁAPÓWKI np. Pęczak itp.).

WYJAŚNIENIE FAŁSZYWYCH POMÓWIEŃ O "ŁAPÓWKI" DLA STOWARZYSZENIA FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU NASTĄPIŁO NA KONKRETNYM PRZYKŁADZIE - STACJI PALIW "STATOIL" W BIAŁYMSTOKU PRZY UL. POLESKIEJ I JAGIENKI.

Swego rodzaju wyjaśnieniu uległa sprawa bzdur wypisywanych swego czasu przez gazety i telewizję na temat "łapówek dla zielonych". Sąd przyznał rację ze nie były to prawdziwe informacje (w bezpłatnym procesie w trybie wyborczym).

Niestety, aby uzyskać przeprosiny, publikację sprostowań lub odszkodowanie i zadośćuczynienie należałoby wnieść wysoką opłatę sadową i dochodzić swoich praw w drodze długotrwałego postępowania cywilnego, na co po prostu Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku nie stać.

A o prawdziwych intencjach tych fałszywych oskarżeń świadczy następujący fakt:

Kilka dni po wygraniu wyborów przez dotychczasowego Prezydenta Białegostoku Ryszarda Tura i ponownym wyborze na to stanowisko Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku dowiedziało się, że z upoważnienia tegoż Prezydenta Miasta wydana została decyzja Urzędu Miasta w Białymstoku zezwalająca na budowę Stacji Paliw "Statoil" w Białymstoku przy ul. Poleskiej i Jagienki w odległości kilkuset metrów od miejsca wykolejenia się kolejowej cysterny z chlorem grożącej katastrofą ekologiczną, wbrew słusznym protestom mieszkańców miasta i naruszeniu przepisów ochrony środowiska (m.in. przepisowi, który zabrania lokalizować stacje paliw w zagłębieniach terenu i miejscach nieprzewiewnych).

Mało tego, władze Białegostoku nawet chcą przekazać koncernowi miejską działkę, by ułatwić wykonanie dojazdu do stacji. Jak widać, wbrew zdrowemu rozsądkowi i przepisom prawa wszystko da sie załatwić...

Oczywiście TYM RAZEM odbyło sie to bez rozgłosu i zainteresowania gazet i telewizji. ukazywały się artykuły prasowe i audycje telewizyjne

A protesty ? Lub osoby stojące na straży obowiązujących PRZEPISÓW OCHRONY ŚRODOWISKA ? Dlatego zapewne wcześniej próbowano Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku pomówić (coś tam nałgać w prasie i telewizji) a mieszkańców ośmieszyć. "Dziennikarze" bywają bowiem zwykłymi łgarzami i oszustami, a artykuły i relacje mogą być nie tylko "niedokładne" - przypominają czasami raczej płatne testy reklamowe na rzecz koncernów, grup interesu, lobby.

Od momentu bowiem budowy pierwszej kontrowersyjnej Stacji Paliw "Statoil" w Białymstoku we wspieraniu "pozytywnego wizerunku" (czyli przemilczaniu nieprawidłowości przy budowie) norweski koncern paliwowy "Statoil" wspiera tak "fałszywie" "zatroskany stanem środowiska" "Kurier Poranny" (w podtytule z umieszczonym chyba w ramach parodii określeniem "dziennik niezależny") w Białymstoku, którego współwłaścicielem jest ... norweski koncern prasowy "Orkla Media" (to zapewne wyłącznie zbieg okoliczności) i dla którego również to nie organizacja ekologiczna ale ... rzecznik prasowy koncernu paliwowego "Statoil" Krystyna Antoniewicz-Sas jest autorytetem w dziedzinie zabezpieczeń ochrony środowiska.

Oczywiście od decyzji zezwalającej na budowę Stacji Paliw "Statoil" w Białymstoku przy ul. Poleskiej i Jagienki Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku odwołała się do Wojewody Podlaskiego, domagając sie jej unieważnienia ze względu na naruszenie przepisów przy jej wydawaniu.

Czekam więc na "obiektywnie korzystny" artykuł prasowy o tym jaka to stacja paliw będzie "ekologiczna" i jacy to "źli, pazerni i skorumpowani" są ekolodzy. Nierzetelni dziennikarze pominęli bowiem istotę problemu zagrożeń środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa ludzi w Polsce przy lokalizacji i budowie obiektów niebezpiecznych dla środowiska: niekompetencję i korupcje w urzędach, "biznesmenów" działających z chęci krótkotrwałego zysku, rzeczoznawców i ekspertów, którzy za odpowiednią opłatą na papierze udowodnią największy bezsens i ukryją naruszenia przepisów (np. że rzekomo po uruchomieniu stacji w okolicy ... zmniejszy się poziom hałasu, przestępczość i zagrożenie awarią).

Jak dotychczas (minął ponad miesiąc) prasa i telewizja jakoś nie zainteresowały się tym tematem... . Lecz w odpowiednim momencie ... Coś tam się nasmaruje o ZŁYCH, PAZERNYCH EKOLOGACH i o STACJI PALIW, KTÓREJ BUDOWA "POLEPSZY STAN ŚRODOWISKA". OCZYWIŚCIE NIE ZAMIEŚCI SIĘ SPROSTOWAŃ (tak jak "Kurier Poranny", "Telewizja Białystok" etc.).

W związku z powyższymi faktami które prawdopodobnie nie są po prostu zbiegiem okoliczności Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku skierowało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury w Białymstoku. Rozważamy także prawne możliwości ukarania dziennikarzy przygotowujących nieprawdziwe informacje w trybie urzędowym za publiczne zniesławienie. Prasa i telewizja nie powinny dezinformować i działać na szkodę społeczną, popierać łamanie prawa i postępowanie niszczące środowisko, narażające bezpieczeństwo, zdrowie i życie ludzi.

Przeprowadziliśmy prywatne śledztwo, dotyczące dziennikarskiej rzetelności osób, które odpowiadają za publikacje artykułów. Bardzo dobrym przykładem jest "Kurier Poranny". Już od czasów kontrowersyjnej lokalizacji Stacji Paliw "Statoil" w Białymstoku przy ul. Słonecznikowej na Osiedlu "Zielone Wzgórza" w bardzo "jednostronnie przychylny" (tzn. tendencyjny) sposób odnosi się do tego typu "nietrafionych" inwestycji (prawdopodobnie firma kupuje "tańsze" działki w miejscach, które nie za bardzo nadają sie na budowę Stacji Paliw - nie są położone w najlepszych do tego celu miejscach - np. dużych skrzyżowaniach). Podobnie przy lokalizacji Stacji Paliw "Statoil" w Białymstoku przy ul. Poleskiej i Jagienki, pomimo tego, że projektowana Stacja Paliw 'STATOIL" narusza szereg przepisów prawa, w artykułach "Kuriera Porannego" nie ma o tym ani słowa, brak prezentacji faktów i krytycznych opinii ekspertów. Natomiast mieszkańcy słusznie protestujący przeciwko zagrożeniu katastrofą ekologiczną ośmieszeni są jako oszołomy, ludzie ciemni i zacofani lub pazerni, próbujący wytargować od koncernu jakieś pieniądze "za uciążliwości", (pewnie na "wymianę okien" itp.). Podobnie osoby walczące z korupcją i niekompetencją "rzeczoznawców", urzędów przedstawiani są jako osoby, które próbują jedynie "naciągnąć" budowniczych stacji na jakieś dodatkowe ekspertyzy, badania, czy urządzenia, i wtedy "za pieniądze" całkiem zwyczajnie "zapomną" o swoich zastrzeżeniach. Jeśli więc się wtrącają to nieładnie, bo firma ma większe koszty, a mieszkańcy nie powinni mieć nic do powiedzenia. Za to "Statoil" to w relacjach "Kuriera Porannego" (przedstawianych ustami osoby rzecznika prasowego koncernu, która złego słowa nie powie o firmie która ją zatrudnia) opiniach i określeniach (bez pokrycia w faktach) firma "nowoczesna", "przyjazna środowisku", stosująca "najbardziej nowoczesne zabezpieczenia". Oczywiście daruje sobie komentarz, który dotarł do nas, że autor tych artykułów jest w zażyłych stosunkach z osobą wspomnianej rzeczniczki prasowej, trzymając jej zdjęcie na swoim biurku. Pomimo że sam zainteresowany zdecydowanie zaprzeczył pytany o to, jednak uczynił to po dłuższej chwili, z wahaniami, klucząc początkowo i odpowiadając pytaniami na pytanie, grając na zwłokę. Zapewne to zwykłe pomówienie i Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku nie zniży sie do poziomu polemiki i dezinformacji charakterystycznej dla brukowej prasy czy pseudo-sensacyjnego "dziennikarstwa", ukrywającego za kłamstwami i pomówieniami prawdziwe fakty i obiektywne informacje.

Podobnie TVN, czy "NEWSWEEK "w swoich "sensacyjnych" "materiałach" przemilczała istotę problematyki związanej z ochroną środowiska w Polsce - powszechne dążenie do ominięcia PRZEPISÓW OCHRONY ŚRODOWISKA, BRAK ZDROWEGO ROZSĄDKU, BAŁAGAN PRAWNO - ADMINISTRACYJNY I BRAK POSZANOWANIA PRAW JEDNOSTKI I WŁASNOŚCI. Przy zbliżających sie planach budowy płatnych autostrad w Polsce, warto pewnie by ograniczyć uprawnienia organizacji ekologicznych, nikt nie będzie mówił, że korzystniejsza z punktu widzenia transportu byłby międzynarodowy tranzyt towarów przez Polskę przy pomocy kolei ("TIRY NA TORY") i modernizacji publicznej sieci dróg ekspresowych. Być może ktoś chce zainwestować w autostrady (TVN?). NP. BIAŁOSTOCKIE GAZETY JAKOŚ NIE INTERESUJĄ SIĘ OPINIAMI NA TEMAT NARUSZENIA PRZEPISÓW PRZY BUDOWIE HIPERMARKETU "AUCHAN" W BIAŁYMSTOKU, OD KIEDY NA ICH ŁAMACH REGULARNIE UKAZUJĄ SIE CAŁOSTRONNICOWE REKLAMY TEGO SUPERMARKETU. OBIEKTYWIZM ? Z "KORZYŚCIĄ" DLA "REKLAMODAWCY" ? Podobno naczelne zasady brukowców to "DOBRE WIADOMOŚCI SIĘ NIE SPRZEDADZĄ" i "prawda i fakty NIE NADAJĄ SIE NA PIERWSZĄ STRONĘ".

Korupcja w samorządach - inwestycje to prosty sposób wyprowadzania publicznych pieniędzy z podatków na bezsensowne inwestycje, opracowania, wydatki - do określonych firm i przedsiębiorstw, podejrzenia o korupcję władzy wyższych szczebli - także polityczną - działanie nie na rzecz obywateli, dobra publicznego lecz określonych lobby - grup interesu i zbiurokratyzowane sądownictwo będące parodią sprawiedliwości w powszechnym odczuciu społecznym, traktowanie ochrony środowiska jako czegoś niepotrzebnego (do momentu awarii, skażenia-brak przewidywania, zapobiegania) czyli zwyczajna ignorancja i arogancja. Takiej prawdy, faktów i RZETELNEJ INFORMACJI A NIE NIESPRAWDZONYCH POMÓWIEŃ i 'ARTYKUŁÓW REKLAMOWYCH" NA RZECZ OKREŚLONYCH FIRM I GRUP INTERESU, PRZECIWKO PRZESTRZEGANIU PRAWA I NA SZKODĘ SPOŁECZNĄ oczekuję więc od co niektórych "dziennikarzy" - łgarzy.

Zapraszam do dyskusji i nadsyłania opinii na ten temat - e-mail: fzbialystok@wp.pl (opinie moderowane przez www.zieloni.w.pl)

Od: () Do: FZ BIALYSTOK (WP) (fzbialystok@wp.pl) Wysłane: () Temat:?

WIARYGODNOŚC REKLAMOWYCH BRUKOWCÓW :( http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=19916241&a=19918776 i http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=19916241&a=19918789

PYTANIA DOTYCZĄCE INFORMACJI I PORAD NA TEMAT EKOLOGII, OCHRONY ŚRODOWISKA, CYWILIZACJI, ZDROWIA, SPOŁECZEŃSTWA, CYWILIZACJI, ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU PROSIMY KIEROWAĆ DO: Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku SIEDZIBA: ul. Rumiankowa 14/4 15 - 665 Białystok tel. (085) 66 11 434 BIURO: ul. Rumiankowa 20, 15 - 665 Białystok tel. (085) 66 11 812 ("ZIELONY TELEFON FEDERACJI ZIELONYCH") e - mail: fzbialystok@wp.pl

Zostań członkiem wspierającym Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku: wpłać składkę (20 pln) lub dowolną darowiznę (najlepiej przelewem na konto Stowarzyszenia: BANK OCHRONY ŚRODOWISKA ODDZIAŁ W BIAŁYMSTOKU nr r-ku: 24-1540-1216-2001-4405-0412-0001), otrzymasz ulotki, plakaty, foldery, nalepki, kolorowanki, biuletyny, koszulki itp.

Jeśli chcesz aktywnie zaangażować się w prace Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku po próbnym okresie członkowstwa wspierającego możesz zostać członkiem zwyczajnym: brać udział w szkoleniach, wycieczkach, praktykach, stypendiach, stażach, uzyskać możliwości pracy, (tworząc lokalny odział Stowarzyszenia Federacja Zielonych) doradztwa, nauki...

Zawarte powyżej stwierdzenia są subiektywnymi opiniami autorów, których ocenę i wiarygodność pozostawiamy czytelnikowi. Prezentujemy je zgodnie z prawem do swobody wypowiedzi i wolności posiadania własnych przekonań i poglądów. Zastrzegamy, że z tego powodu nie ponosimy jakiejkolwiek odpowiedzialności za faktyczne i domniemane szkody spowodowane (jakoby) poprzez przedstawienie tych subiektywnych przekonań i poglądów. W razie jakichkolwiek wątpliwości ZAMIESZCZAMY SPROSTOWANIA. KOPIOWANIE, REPRODUKOWANIE, POWIELANIE I WYKORZYSTYWANIE CZĘŚCI LUB CAŁOŚCI INFORMACJI ZAWARTYCH W TYM DOKUMENCIE W FORMIE ELEKTRONICZNEJ. MECHANICZNEJ CZY JAKIEJKOLWIEK INNEJ BEZ PISEMNEJ ZGODY WYDAWCY JEST ZABRONIONE I PODLEGA OCHRONIE PRAWA AUTORSKIEGO. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - RAFAŁ KOSNO I STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU (C) 2004 r. KOPIOWANIE, POWIELANIE W JAKIKOLWIEK SPOSÓB I W JAKIEJKOLWIEK FORMIE CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI (W TYM TEKSTÓW, ZDJĘĆ, GRAFIK, WYKRESÓW, DANYCH ITD.) WYŁĄCZNIE PO UZYSKANIU PISEMNEJ ZGODY.