federacja zielonych

www.zieloni.w.pl

CORRIDA - walki byków - okrucieństwo, barbarzyństwo, rozrywka kosztem cierpienia zwierząt, ZOO - brak poszanowania naturalnych potrzeb zwierząt -inne spojrzenie na świat zwierząt żyjących w zoo.

GALERIA OKRUTNYCH ZDJĘĆ: www.fwz.jawsieci.pl/okrutnezdjecia/index.htm

Zapraszam do dyskusji i nadsyłania opinii na ten temat - e-mail: : fzbialystok@wp.pl

CORRIDA

W Hiszpanii rocznie ginie rocznie około 40 000 byków. Zwolennicy walk byków z człowiekiem usprawiedliwiają krzywdzenie zwierząt tradycją: od wieków matadorzy walczą z rozwścieczonymi bykami na oczach publiczności. Istnieją szkoły uczące tego "rzemiosła", popierane finansowymi subwencjami, popularyzowane przez wystawy i konferencje. Nikt nie chce dostrzec cierpień dręczonych zwierząt.

Zanim byk trafi na arenę musi być oznakowany za pomocą gorącego żelaza i mieć przebite blachą ucho, jest przetrzymywany w małym i ciemnym pomieszczeniu. Od urodzenia przechodzi sadystyczne treningi, które mają sprowokować u niego agresję np. brutalne bicie, obciążenie ciężarami szyi, wbijanie kołków w górny odcinek ogona podczas pościgu, a także szereg zabiegów, by byk był mniej groźny dla "bohaterskiego" matadora i łatwiej można było się nad nim znęcać i zabić: ,,nacinanie” rogów prowadzące do zaburzeń równowagi, odurzanie przez narkotyki, nacieranie oczu wazeliną powodujące brak ostrości widzenia i częściową ślepotę - "szanse" jak widać od początku nie są "równe" i trudno nazwać "corridę" "uczciwą walką" - jest to raczej publiczną egzekucja...

Byk wybiegający na scenę, po wielogodzinnym przetrzymywaniu w ciemnej i ciasnej klatce jest oszołomiony i wystraszony, biegnie w kierunku światła natrafiając na skandujący dziko tłum. Byk jest osłabiany i drażniony przez przeganianie po arenie z miejsca na miejsce. Kiedy zwierzę jest już wyczerpane i nie ma siły chodzić i stać, zbliżają się do niego pikadorzy na koniach i wbijają piki w kark, co powoduje uszkodzenie mięśni szyi - byk nie będzie mógł już podnieść głowy i użyć swoich rogów do obrony. Pikadorzy kręcą pikami, aby poprzez upływ krwi jeszcze bardziej osłabić zwierzę. Wtedy matador może zbliżyć się do byka, by poprzez wbicie szpady w serce z okrzykiem ole! zadać ostateczny cios (o ile nie trafi w serce, przebija płuca i próbuje ponownie). Obcina sparaliżowanemu bykowi jakąś część ciała jak ogon czy ucho, i chwali się przed publicznością, że "zwyciężył w pojedynku". Ludzie klaszczą widząc ściąganego z areny za rogi przez konie w agonii byka

Konie zmuszane wbrew naturalnemu instynktowi do zbliżania się do broniącego się byka z atakującymi pikadorami ulegają poważnym zranieniom spowodowanym rogami zdezorientowanego byka, często umierają. Koniom podcina się struny głosowe, by nie było słychać ich rżenia, wpycha się mokre gazety do uszu, by nie uciekały słysząc krzyki widowni, narkotyzuje i zawiązuje się im przepaską oczy.

Barbarzyńskie, średniowieczne rozrywki zostały przeniesione również do dawnej hiszpańskiej kolonii - w Meksyku np. dzieci mogą uczestniczyć w corridzie z małymi byczkami i kaleczyć je (Novillada). Podczas festiwalu "Farra Do Boi" ("Święto Woła") byki są przeganiane przez ulice, obrzucane kamieniami, kłute nożami, bite i szturchane pałkami itp, potrącane przez samochody, wieśniacy gonią woła z nożami, kamieniami i pałkami kierując go np. do oceanu żeby się utopił.

Skąd się wzięła taka forma rozrywki? Kiedyś ludzie nie rozumiejący przyczyn zachowań zwierząt jednocześnie byli zafascynowani ich siłą, wytrzymałością, chcieli poczuć się lepsi, pokonać swój strach...Dzisiaj tego typu "wyczyny" widowiska mogłyby co najwyżej świadczyć o niskim poziomie intelektualnym i prymitywizmie autorów...

Nic nie znaczy dla człowieka ból i cierpienie zwierząt! Czy można usprawiedliwiać tradycją złe traktowanie byków? Nie, jednak tak się dzieje. To fakt! Corrida wciąż trwa - rozrywka dla ludzi, piekło dla byków.

Tekst i zdjęcia (tłumaczenie: Iwona, Rafał): www.onlyonesolution.4t.com

www.onlyonesolution.5u.com

ZOBACZ TAKŻE:

www.cyrk.prv.pl

www.empatia.pl

www.fwz.jawsieci.pl

www.viva.org.pl

www.animal-liberation.pl

www.klubgaja.pl

www.wataha.cad.pl

www.wolfpunk.most.org.pl

www.peta.org

Walki byków

Każdego roku ponad 30 tysięcy byków umiera w katuszach na hiszpańskich arenach w imię sportu i rozrywki. Tysiące giną w podobny sposób we Francji, Portugalii, Meksyku i Ameryce Południowej.

Dlaczego tak się dzieje?

Walki byków to dochodowy interes. Ogólne zyski ze sprzedaży biletów na widowiska w samej tylko Hiszpanii wynoszą około 30'000'000'000 pesetów rocznie.

Pomimo głosów sprzeciwu hiszpańskiego Ministerstwa Kultury, które wykazało, że 50% Hiszpanów jest przeciwnych tej rozrywce, biznes ten prosperuje kwitnąco. Chociaż jest tyle przeciwników, 20 milionów widzów wciąż chodzi na krwawe przedstawienia. Taką liczbę podnoszą zagraniczni turyści, odwiedzający kraj w czasie wakacji.

Nierówna "walka".

Program przedstawienia zawiera 6 walk, w każdej ginie 1 byk. Jedna walka trwa około 20 minut. Matadorowi - człowiekowi walczącemu z bykami - asystuje siedmiu innych ludzi, z czego dwóch jest pikadorami.

Przed starciem z matadorem byk jest przetrzymywany w ciemnej klatce. Kiedy wchodzi na arenę, asystenci matadora zwani torreadorami wielokrotnie koło niego przejeżdżają, powodując dezorientację byka przy pomocy czerwonych peleryn i doprowadzając go tym do wycieńczenia.

Następnie pikadorzy na koniach wbijają ostrze w kark oraz barki. Prowadzą je tak głęboko, jak tylko się da między łopatkami. Robią to 3-4 razy. Kark byka jest też przebity metalową dzidą, która pozostawia wyryty ślad. Zwierzę nie jest w stanie podnieść głowy (osłabione mięśnie).

Dopiero gdy byk jest już obezwładniony z powodu odniesionych ran, bólu i utraty krwi matador rozpoczyna powolne zabijanie. Zaczyna przekuwać byka cienką szpadą, próbując przebić ważne naczynia krwionośne lub serce. Kiedy to się nie udaje, asystent próbuje przebić kark.

Pracownicy RSPCA (Królewskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt z Wielkiej Brytanii) widzieli matadora, który 5 razy bezskutecznie próbował przebić szpadą byka. Za szóstym razem próbował przebić kark. Byk jednak wciąż żył, potykał się o swoje kolana dopóki nie ukrócono jego cierpień.

Nowe uregulowania walk byków w Hiszpanii zostały wprowadzone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w lutym 1992 r. Mówią one, że jeśli byk nie zostanie zabity w ciągu 10 minut od rozpoczęcia trzeciego stopnia zawodów, może zostać zabrany z powrotem do zagrody lub rzeźni. Byk, który wykazuje wyjątkowe męstwo może być zabrany z powrotem na ring i po prośbie publiczności oraz matadora rozpoczyna się ponowne przedstawienie.

W 1929 r. Hiszpania wprowadziła prawo, zakazujące dzieciom poniżej 14 lat udział w walkach byków. W 1992 r. prawo to zostało obalone przez nowe uregulowania. W Portugalii nie występują pikadorzy i prawo mówi, że nie wolno zabijać byka na ringu. Jednakże zwierzę jest nadal przebijane szpikulcami i jest zarzynane po przedstawieniu w zagrodzie.

Tekst z: www.wolfpunk.most.org.pl/byki.htm

Inne spojrzenie na świat zwierząt żyjących w zoo.

Zoo, miejsce sztucznie stworzone dla zwierząt, nie jest dla nich przystanią, tylko więzieniem, w którym człowiek ustala porę karmienia, rozmnażania, poruszania się i spania. To muzeum różnych gatunków dla rozrywki zwiedzających. Żywe, kolorowe kolekcje, bez swojej godności i przestrzeni do życia, obnażane na oczach tysięcy widzów, samotne i smutne. Pozbawione w klatkach możliwości biegania na duże odległości, wznoszenia się ku niebu, huśtania się na drzewach - nudzą się, nie używają swego ciała, co zubaża ich repertuar behawioralny, zwierzęta tracą zręczność, nie używają inteligencji, w dalszej konsekwencji obojętnieją na świat.

Zwierzęta, które naturalnie wędrowałyby do np. piętnastu kilometrów dziennie chodzą bardzo mało. Żyrafy, lubiące żerować w afrykańskich drzewach, stają się niezgrabne i przygarbione, często liżą ściany i kraty pomieszczeń, w których przebywają.

Ptaki zdolne są jedynie do trzepotania skrzydłami. Pelikany zapadają na choroby kości. Drapieżne ptaki nie polują, siedząc i wegetując. Szympansy muszą zaakceptować plac gier i zabaw zamiast bezkresnych możliwości lasów. Gady wspinają się po szybach lub drapią je, nie rozumiejąc dlaczego nie mogą wychodzić. Wodne zwierzęta mają w zbiornikach często za mało wody, a gatunki, które żyją w stadach, trzymane są w parach, w najgorszym razie osobno. Ich myśliwski sposób bycia jest zmieniony przez zasady żywienia i wymogi higieniczne. U zwierząt o ograniczonej wolności, pozbawionych prywatności, naturalnych bodźców, można zaobserwować pewne anomalie w ich zachowaniu, zwane "Zoopsychozą". Pod wpływem nudy, frustracji i presji ze strony człowieka zwierzęta stają się apatyczne, wykonują bez końca te same ruchy: kołyszą się z jednej strony na drugą, chodzą w przód i tył, w tę i z powrotem, kręcą głową bez przerwy, a nawet samookaleczają się. Podobne obsesyjnie powtarzanie czynności notowane są również u ludzi chorych umysłowo. Żyjąc w klatkach w nienaturalnym środowisku zwierzęta po prostu wariują.

Przypatrzmy się np. aspektom życia fizycznego, psychicznego i społecznego słoni . Bardzo lubią kąpać się w błocie i w wodzie. Uwielbiają kąpiele w piasku, który chroni ich skórę przed słońcem i ukąszeniami owadów. W stadzie czują się najlepiej. Dla słoni w niewoli, szczególnie w cyrkach, te zachowania są niemożliwe. Samotne, pozbawione przyjemności wolności, gryzą kraty klatki lub bez przerwy szturchają jej pręty głową.

Niedźwiedzie polarne - uwięzione wyrywają swoje futro z brzucha i nóg, ssą kraty lub gryzą je uszkadzając przy tym zęby. Papugi wyrywają pióra i drapią siebie. Dzikie koty przemierzają nieustannie tę samą ścieżkę. Jaguary gryzą swoje ogony, aż do wyłysienia futra. Matki drapieżników odrzucają swoje dzieci, czasem je zabijają, gdyż obawiają się, że skoro nie mogą polować lub zdobywać pożywienia na ograniczonym terenie na którym przebywają, nie będą w stanie ich wyżywić. Znerwicowane małpy jedzą swoje odchody, bądź rozmazują je po ścianach, jedzą też swoje wymiociny.

Co się dzieje gdy zwierzęta przestają być atrakcyjne ? Zoo najczęściej sprzedaje je lub zabija. Takie zwierzęta jak jelenie, tygrysy, lwy trafiają na farmy, gdzie urządza się polowania na zwierzynę. Niektóre są poddane wiwisekcji w laboratoriach. Zoo pragnie edukować ludzi, przybliżać nam życie przyrodnicze. To nie jest dobra droga, te zwierzaki marnują się, nabywając nienormalnych zachowań w sztucznych warunkach, a człowiek idący do takich miejsc jak cyrk czy park safari, będzie się bawił, ale nie uczył. Rzeczywiście zoo dostarczają niesamowitych wrażeń z obejrzenia czegoś, czego nigdy nie zobaczy się w dzikim świecie: ogłupiałe małpy, kręcące w nienaturalny sposób głową i smarujące po ścianach kałem, niedźwiedzie bijące głową o mur, drapieżniki nigdy nie polujące i jedzące swoje małe, słonie kiwające się bez przerwy i koty chodzące chwiejnym krokiem od jednej ściany klatki do drugiej ściany. Nie zobaczysz takich nienaturalnych zachowań w naturalnym środowisku. Błędne jest przekonanie, że człowiek potrafi panować nad przyrodą, jest królem fauny i flory, w związku z czym ma prawo do ingerencji w świat zwierząt. Nie ma na to wystarczającej wiedzy. Zwierzęta powinny być wolne i zawsze humanitarnie przez nas traktowane.

Tekst zdjęcia (tłumaczenie: Iwona, Rafał):

www.onlyonesolution.4t.com

www.onlyonesolution.5u.com

Jak można powstrzymać okrucieństwo?

Jeśli planujesz wyjazd do Hiszpanii lub innego kraju, gdzie są praktykowane walki byków pomyśl o tym:

- Nie chodź na przedstawienia walk byków

- Nie kupuj pamiątek z tym związanych

- Napisz do:

* Spanisch National Tourist Office 57 St James Street, London SW1A !LD

* French Goverrnment Tourist Office 178 Piccadilly, London W1V 9 DB

* Portuguese National Tourist Office 22/25A Sackville Street, London W IX 1DE

* Mexican National Tourist Counsil 60/61 Trafalgar Square, London WC2N 5DS.

RSPCA - Królewskie Towarzystwo Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt stara się przekonać obce rządy i władze, aby rozpoczęły legalne akcje, mające na celu ograniczenie okrucieństwa. RSCPA pracuje także na europejskim szczeblu. Wszystko po to, aby dać do zrozumienia, że walki byków nie powinny odbywać się w nowoczesnych krajach.

Tłumaczenie ulotki: Ruch Wyzwolenia Zwierząt, skt. poczt. 55, 53-250 Wrocław 15.

PYTANIA DOTYCZĄCE INFORMACJI I PORAD NA TEMAT EKOLOGII, OCHRONY ŚRODOWISKA, CYWILIZACJI, ZDROWIA, SPOŁECZEŃSTWA, CYWILIZACJI, ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU PROSIMY KIEROWAĆ DO: Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku SIEDZIBA: ul. Rumiankowa 14/4 15 - 665 Białystok tel. (085) 66 11 434 BIURO: ul. Rumiankowa 20, 15 - 665 Białystok tel. (085) 66 11 812 ("ZIELONY TELEFON FEDERACJI ZIELONYCH") e - mail: fzbialystok@wp.pl

Zostań członkiem wspierającym Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku: wpłać składkę (20 pln) lub dowolną darowiznę (najlepiej przelewem na konto Stowarzyszenia: BANK OCHRONY ŚRODOWISKA ODDZIAŁ W BIAŁYMSTOKU nr r-ku: 15401216 - 50412 - 27006 - 00), otrzymasz ulotki, plakaty, foldery, nalepki, kolorowanki, biuletyny, koszulki itp.

Jeśli chcesz aktywnie zaangażować się w prace Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku po próbnym okresie członkowstwa wspierającego możesz zostać członkiem zwyczajnym: brać udział w szkoleniach, wycieczkach, praktykach, stypendiach, stażach, uzyskać możliwości pracy, (tworząc lokalny odział Stowarzyszenia Federacja Zielonych) doradztwa, nauki...

Zawarte powyżej stwierdzenia są subiektywnymi opiniami autorów, których ocenę i wiarygodność pozostawiamy czytelnikowi. Prezentujemy je zgodnie z prawem do swobody wypowiedzi i wolności posiadania własnych przekonań i poglądów. Zastrzegamy, że z tego powodu nie ponosimy jakiejkolwiek odpowiedzialności za faktyczne i domniemane szkody spowodowane (jakoby) poprzez przedstawienie tych subiektywnych przekonań i poglądów. W razie jakichkolwiek wątpliwości ZAMIESZCZAMY SPROSTOWANIA. KOPIOWANIE, REPRODUKOWANIE, POWIELANIE I WYKORZYSTYWANIE CZĘŚCI LUB CAŁOŚCI INFORMACJI ZAWARTYCH W TYM DOKUMENCIE W FORMIE ELEKTRONICZNEJ. MECHANICZNEJ CZY JAKIEJKOLWIEK INNEJ BEZ PISEMNEJ ZGODY WYDAWCY JEST ZABRONIONE I PODLEGA OCHRONIE PRAWA AUTORSKIEGO. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - RAFAŁ KOSNO I STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU (C) 2004 r. KOPIOWANIE, POWIELANIE W JAKIKOLWIEK SPOSÓB I W JAKIEJKOLWIEK FORMIE CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI (W TYM TEKSTÓW, ZDJĘĆ, GRAFIK, WYKRESÓW, DANYCH ITD.) WYŁĄCZNIE PO UZYSKANIU PISEMNEJ ZGODY.