WYJAŚNIENIE FAŁSZYWYCH POMÓWIEŃ O "ŁAPÓWKI" DLA STOWARZYSZENIA FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU NASTĄPIŁO NA KONKRETNYM PRZYKŁADZIE - STACJI PALIW "STATOIL" W BIAŁYMSTOKU PRZY UL. POLESKIEJ I JAGIENKI.

Swego rodzaju wyjaśnieniu uległa sprawa bzdur wypisywanych swego czasu przez gazety i telewizję na temat "łapówek dla zielonych". Sąd przyznał rację ze nie były to prawdziwe informacje (w bezpłatnym procesie w trybie wyborczym).

Niestety, aby uzyskać przeprosiny, publikację sprostowań lub odszkodowanie i zadośćuczynienie należałoby wnieść wysoką opłatę sadową i dochodzić swoich praw w drodze długotrwałego postępowania cywilnego, na co po prostu Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku nie stać.

A o prawdziwych intencjach tych fałszywych oskarżeń świadczy następujący fakt:

Kilka dni po wygraniu wyborów przez dotychczasowego Prezydenta Białegostoku Ryszarda Tura i ponownym wyborze na to stanowisko Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku dowiedziało się, że z upoważnienia tegoż Prezydenta Miasta wydana została decyzja Urzędu Miasta w Białymstoku zezwalająca na budowę Stacji Paliw "Statoil" w Białymstoku przy ul. Poleskiej i Jagienki w odległości kilkuset metrów od miejsca wykolejenia się kolejowej cysterny z chlorem grożącej katastrofą ekologiczną, wbrew słusznym protestom mieszkańców miasta i naruszeniu przepisów ochrony środowiska (m.in. przepisowi, który zabrania lokalizować stacje paliw w zagłębieniach terenu i miejscach nieprzewiewnych).

Mało tego, władze Białegostoku nawet chcą przekazać koncernowi miejską działkę, by ułatwić wykonanie dojazdu do stacji. Jak widać, wbrew zdrowemu rozsądkowi i przepisom prawa wszystko da sie załatwić...

Oczywiście TYM RAZEM odbyło sie to bez rozgłosu i zainteresowania gazet i telewizji. ukazywały się artykuły prasowe i audycje telewizyjne

A protesty ? Lub osoby stojące na straży obowiązujących PRZEPISÓW OCHRONY ŚRODOWISKA ? Dlatego zapewne wcześniej próbowano Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku pomówić (coś tam nałgać w prasie i telewizji) a mieszkańców ośmieszyć. "Dziennikarze" bywają bowiem zwykłymi łgarzami i oszustami, a artykuły i relacje mogą być nie tylko "niedokładne" - przypominają czasami raczej płatne testy reklamowe na rzecz koncernów, grup interesu, lobby.

Od momentu bowiem budowy pierwszej kontrowersyjnej Stacji Paliw "Statoil" w Białymstoku we wspieraniu "pozytywnego wizerunku" (czyli przemilczaniu nieprawidłowości przy budowie) norweski koncern paliwowy "Statoil" wspiera tak "fałszywie" "zatroskany stanem środowiska" "Kurier Poranny" (w podtytule z umieszczonym chyba w ramach parodii określeniem "dziennik niezależny") w Białymstoku, którego współwłaścicielem jest ... norweski koncern prasowy "Orkla Media" (to zapewne wyłącznie zbieg okoliczności) i dla którego również to nie organizacja ekologiczna ale ... rzecznik prasowy koncernu paliwowego "Statoil" Krystyna Antoniewicz-Sas jest autorytetem w dziedzinie zabezpieczeń ochrony środowiska.

Oczywiście od decyzji zezwalającej na budowę Stacji Paliw "Statoil" w Białymstoku przy ul. Poleskiej i Jagienki Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku odwołała się do Wojewody Podlaskiego, domagając sie jej unieważnienia ze względu na naruszenie przepisów przy jej wydawaniu.

Czekam więc na "obiektywnie korzystny" artykuł prasowy o tym jaka to stacja paliw będzie "ekologiczna" i jacy to "źli, pazerni i skorumpowani" są ekolodzy. Nierzetelni dziennikarze pominęli bowiem istotę problemu zagrożeń środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa ludzi w Polsce przy lokalizacji i budowie obiektów niebezpiecznych dla środowiska: niekompetencję i korupcje w urzędach, "biznesmenów" działających z chęci krótkotrwałego zysku, rzeczoznawców i ekspertów, którzy za odpowiednią opłatą na papierze udowodnią największy bezsens i ukryją naruszenia przepisów (np. że rzekomo po uruchomieniu stacji w okolicy ... zmniejszy się poziom hałasu, przestępczość i zagrożenie awarią).

Jak dotychczas (minął ponad miesiąc) prasa i telewizja jakoś nie zainteresowały się tym tematem... . Lecz w odpowiednim momencie ... Coś tam się nasmaruje o ZŁYCH, PAZERNYCH EKOLOGACH i o STACJI PALIW, KTÓREJ BUDOWA "POLEPSZY STAN ŚRODOWISKA". OCZYWIŚCIE NIE ZAMIEŚCI SIĘ SPROSTOWAŃ (tak jak "Kurier Poranny", "Telewizja Białystok" etc.).

W związku z powyższymi faktami które prawdopodobnie nie są po prostu zbiegiem okoliczności Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku skierowało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury w Białymstoku. Rozważamy także prawne możliwości ukarania dziennikarzy przygotowujących nieprawdziwe informacje w trybie urzędowym za publiczne zniesławienie. Prasa i telewizja nie powinny dezinformować i działać na szkodę społeczną, popierać łamanie prawa i postępowanie niszczące środowisko, narażające bezpieczeństwo, zdrowie i życie ludzi.

Przeprowadziliśmy prywatne śledztwo, dotyczące dziennikarskiej rzetelności osób, które odpowiadają za publikacje artykułów. Bardzo dobrym przykładem jest "Kurier Poranny". Już od czasów kontrowersyjnej lokalizacji Stacji Paliw "Statoil" w Białymstoku przy ul. Słonecznikowej na Osiedlu "Zielone Wzgórza" w bardzo "jednostronnie przychylny" (tzn. tendencyjny) sposób odnosi się do tego typu "nietrafionych" inwestycji (prawdopodobnie firma kupuje "tańsze" działki w miejscach, które nie za bardzo nadają sie na budowę Stacji Paliw - nie są położone w najlepszych do tego celu miejscach - np. dużych skrzyżowaniach). Podobnie przy lokalizacji Stacji Paliw "Statoil" w Białymstoku przy ul. Poleskiej i Jagienki, pomimo tego, że projektowana Stacja Paliw 'STATOIL" narusza szereg przepisów prawa, w artykułach "Kuriera Porannego" nie ma o tym ani słowa, brak prezentacji faktów i krytycznych opinii ekspertów. Natomiast mieszkańcy słusznie protestujący przeciwko zagrożeniu katastrofą ekologiczną ośmieszeni są jako oszołomy, ludzie ciemni i zacofani lub pazerni, próbujący wytargować od koncernu jakieś pieniądze "za uciążliwości", (pewnie na "wymianę okien" itp.). Podobnie osoby walczące z korupcją i niekompetencją "rzeczoznawców", urzędów przedstawiani są jako osoby, które próbują jedynie "naciągnąć" budowniczych stacji na jakieś dodatkowe ekspertyzy, badania, czy urządzenia, i wtedy "za pieniądze" całkiem zwyczajnie "zapomną" o swoich zastrzeżeniach. Jeśli więc się wtrącają to nieładnie, bo firma ma większe koszty, a mieszkańcy nie powinni mieć nic do powiedzenia. Za to "Statoil" to w relacjach "Kuriera Porannego" (przedstawianych ustami osoby rzecznika prasowego koncernu, która złego słowa nie powie o firmie która ją zatrudnia) opiniach i określeniach (bez pokrycia w faktach) firma "nowoczesna", "przyjazna środowisku", stosująca "najbardziej nowoczesne zabezpieczenia". Oczywiście daruje sobie komentarz, który dotarł do nas, że autor tych artykułów jest w zażyłych stosunkach z osobą wspomnianej rzeczniczki prasowej, trzymając jej zdjęcie na swoim biurku. Pomimo że sam zainteresowany zdecydowanie zaprzeczył pytany o to, jednak uczynił to po dłuższej chwili, z wahaniami, klucząc początkowo i odpowiadając pytaniami na pytanie, grając na zwłokę. Zapewne to zwykłe pomówienie i Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku nie zniży sie do poziomu polemiki i dezinformacji charakterystycznej dla brukowej prasy czy pseudo-sensacyjnego "dziennikarstwa", ukrywającego za kłamstwami i pomówieniami prawdziwe fakty i obiektywne informacje.

Podobnie TVN, czy "NEWSWEEK "w swoich "sensacyjnych" "materiałach" przemilczała istotę problematyki związanej z ochroną środowiska w Polsce - powszechne dążenie do ominięcia PRZEPISÓW OCHRONY ŚRODOWISKA, BRAK ZDROWEGO ROZSĄDKU, BAŁAGAN PRAWNO - ADMINISTRACYJNY I BRAK POSZANOWANIA PRAW JEDNOSTKI I WŁASNOŚCI. Przy zbliżających sie planach budowy płatnych autostrad w Polsce, warto pewnie by ograniczyć uprawnienia organizacji ekologicznych, nikt nie będzie mówił, że korzystniejsza z punktu widzenia transportu byłby międzynarodowy tranzyt towarów przez Polskę przy pomocy kolei ("TIRY NA TORY") i modernizacji publicznej sieci dróg ekspresowych. Być może ktoś chce zainwestować w autostrady (TVN?). NP. BIAŁOSTOCKIE GAZETY JAKOŚ NIE INTERESUJĄ SIĘ OPINIAMI NA TEMAT NARUSZENIA PRZEPISÓW PRZY BUDOWIE HIPERMARKETU "AUCHAN" W BIAŁYMSTOKU, OD KIEDY NA ICH ŁAMACH REGULARNIE UKAZUJĄ SIE CAŁOSTRONNICOWE REKLAMY TEGO SUPERMARKETU. OBIEKTYWIZM ? Z "KORZYŚCIĄ" DLA "REKLAMODAWCY" ? Podobno naczelne zasady brukowców to "DOBRE WIADOMOŚCI SIĘ NIE SPRZEDADZĄ" i "prawda i fakty NIE NADAJĄ SIE NA PIERWSZĄ STRONĘ".

Korupcja w samorządach - inwestycje to prosty sposób wyprowadzania publicznych pieniędzy z podatków na bezsensowne inwestycje, opracowania, wydatki - do określonych firm i przedsiębiorstw, podejrzenia o korupcję władzy wyższych szczebli - także polityczną - działanie nie na rzecz obywateli, dobra publicznego lecz określonych lobby - grup interesu i zbiurokratyzowane sądownictwo będące parodią sprawiedliwości w powszechnym odczuciu społecznym, traktowanie ochrony środowiska jako czegoś niepotrzebnego (do momentu awarii, skażenia-brak przewidywania, zapobiegania) czyli zwyczajna ignorancja i arogancja. Takiej prawdy, faktów i RZETELNEJ INFORMACJI A NIE NIESPRAWDZONYCH POMÓWIEŃ i 'ARTYKUŁÓW REKLAMOWYCH" NA RZECZ OKREŚLONYCH FIRM I GRUP INTERESU, PRZECIWKO PRZESTRZEGANIU PRAWA I NA SZKODĘ SPOŁECZNĄ oczekuję więc od co niektórych "dziennikarzy" - łgarzy.

 

Zawarte powyżej stwierdzenia są subiektywnymi opiniami autorów, których ocenę i wiarygodność pozostawiamy czytelnikowi. Prezentujemy je zgodnie z prawem do swobody wypowiedzi i wolności posiadania własnych przekonań i poglądów. Zastrzegamy, że z tego powodu nie ponosimy jakiejkolwiek odpowiedzialności za faktyczne i domniemane szkody spowodowane (jakoby) poprzez przedstawienie tych subiektywnych przekonań i poglądów. W razie jakichkolwiek wątpliwości ZAMIESZCZAMY SPROSTOWANIA.

KOPIOWANIE, REPRODUKOWANIE, POWIELANIE I WYKORZYSTYWANIE CZĘŚCI LUB CAŁOŚCI INFORMACJI ZAWARTYCH W TYM DOKUMENCIE W FORMIE ELEKTRONICZNEJ. MECHANICZNEJ CZY JAKIEJKOLWIEK INNEJ BEZ PISEMNEJ ZGODY WYDAWCY JEST ZABRONIONE I PODLEGA OCHRONIE PRAWA AUTORSKIEGO

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - RAFAŁ KOSNO I STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU (C) 2002 r i 2003 r. KOPIOWANIE, POWIELANIE W JAKIKOLWIEK SPOSÓB I W JAKIEJKOLWIEK FORMIE CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI (W TYM TEKSTÓW, ZDJĘĆ, GRAFIK, WYKRESÓW, DANYCH ITD.) WYŁĄCZNIE PO UZYSKANIU PISEMNEJ ZGODY.